09 grudnia 2012
  Zakończył się sezon turystyki rowerowej, ale dla z zrzeszonych w klubie „Orkan” nie zakończyła się czynna aktywność i jak w zwyczaju ludzi lubiących czynny wypoczynek w dniu 09 grudnia nie patrząc na temperaturę powietrza a było 10 stopni poniżej zera grupa śmiałków wybrała się na pierwszy w tym sezonie trening narciarski, który ma polepszyć kondycję w decydującym, XXXVII biegu „Piastów” w Jakuszycach na dystansie 26 km w marcu 2013 roku. Tymi osobami były trzy wysportowane kobiety, Elżbieta B., Alicja K. oraz Iwona P., którym nie są obce szlaki górskie, wędrówki piesze,  długie jazdy rowerowe czy spływy kajakowe oraz Wojtek G. i Marian P. Pomysłodawczynią biegu była Alicja, którą wsparł Wojtek i on zaproponował teren w okolicach Dąbrowy Kozłowskiej gdzie było trochę więcej śniegu niż w innych rejonach. Jak na pierwszy bieg w tym sezonie, trening trwał tylko 1, 5 godziny a przebiegliśmy spokojnym tempem z przerwami w granicach 10 km. Wszyscy z aktywnego spędzenia czasu byli bardzo zadowoleni i obiecaliśmy sobie, że za tydzień jak śniegu przybędzie ponownie się spotkamy, może w większym gronie, tylko na zakończenie biegu rozpalimy ognisko w celu upieczenia kiełbasek. Zapraszamy pozostałych klubowiczów jak i sympatyków naszego klubu do aktywnego spędzenia czasu a bieg na nartach...
20 października 2012
Sobota 20 października od dawna zapowiadała się jako dzień szczególny dla naszego klubu. Na ten bowiem dzień Zarząd zaplanował uroczyste zakończenie tegorocznego sezonu rowerowego. Oczywiście impreza ta została zapowiedziana na naszej stronie internetowej z dużym wyprzedzeniem, aby każdy chętny mógł zgłosić w niej swój akces. Zbiórka chętnych na wyjazd została wyznaczona dopiero na godzinę 10 rano, gdyż tym razem mieliśmy do przejechania jedynie około 40 km do miejsca, gdzie miała odbyć się w/w impreza. Pogoda dopisała w niedzielę w sposób szczególny: było słonecznie i zaczynało się ocieplać po chłodnym poranku. Zapowiadał się naprawdę piękny, jesienny dzień. Dlatego też już kilkanaście minut przed godziną 10 na wyznaczone miejsce zbiórki – parking przed hipermarketem E. Leclerc, zaczęło przybywać coraz więcej rowerzystów. Było to najpierw kilkanaście, a później już … kilkadziesiąt osób. Kobiety, mężczyźni oraz dzieci, których łączy jedno: pasja aktywnego spędzania wolnego czasu. A przede wszystkim pasja przemierzania na rowerach dróg i bezdroży. Na miejscu zbiórki spotkało się trzy pokolenia miłośników rowerów – w sumie 46 osób. Najmłodsza, uczestniczka wyjazdu, Amelka Łasińka, liczy sobie lat 9, nieco starszy - Adam Rutka – lat 12, a najstarszym towarzyszom naszych wypraw nie będziemy wyliczać ich wieku, powiemy jedynie, że nadal mają fantastyczną i godną...
06 października 2012
Na drugi organizowany przez nasz klub spływ kajakowy, mimo, że miesiąc październik do ciepłych nie należy zgłosiło się 14 osób. Należy podkreślić, że w grupie znalazło się aż pięć dzielnych kobiet.  Spływ odbył się w dniach 06/07 października 2012 a odbywał się po rzece Pilicy i Królowej Polskich rzek Wiśle. Głównym pomysłodawcą i zarazem organizatorem był Andrzej Małecki, który ma duże doświadczenie w tego typu spływach. Na początku dnia pogoda nie zapowiadała się dla nas sprzyjająco, ale im później już tylko było lepiej. Miejsce spotkania ustaliliśmy w Radomiu przy ul. Kelles-Krauza na godzinę 8:00 i o tej godzinie wszyscy uczestnicy się zjawili. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć o 8:15 wyjechaliśmy do Warki na ul. Mostową gdzie znajduje się firma „STER” Witolda Batte, która nam zorganizowała nocleg i wypożyczyła kajaki. Po dojechaniu na miejsce w szybkim tempie się ulokowaliśmy w miejscu noclegu i przygotowaliśmy do wyjazdu do miejscowości Budy Michałowskie gdzie miał nastąpić start spływu. Zgodnie z planem wyjechaliśmy o godzinie 10:00  a jako grupa zdyscyplinowana nie pozwoliliśmy, aby na nas czekał  Witold Batte właściciel firmy "Ster". Po półgodzinnej jeździe byliśmy na miejscu i nie pozostało nic innego jak rozładować samochód z kajakami i wypłynąć. Jednak za nim to uczyniliśmy Andrzej udzielił...
30 września 2012
  W ostatni dzień września 2012 roku mieliśmy wspaniała pogodę na wycieczkę rowerową, która odbyła się do Iłży a celem naszym było uczestniczenie w V Rajdzie Rowerowym organizowanym przez tutejszy MOSiR. Na miejsce spotkania przy  pętli autobusowej w dzielnicy Prędocinek zgłosiło się 16 osób w tym trzy kobiety. Nikt nie był nowicjuszem, jeżeli chodzi o uczestnictwo w wyjazdach rowerowych z nami. Wszyscy to już doświadczeni rowerzyści, którym przejechanie 100 km nie sprawia większej trudności. Po odczekaniu około 10 minut bo już tak jest w zwyczaju i wykonaniu wspólnej pamiątkowej fotki ruszyliśmy ulicą Witkacego w kierunku Sołtykowa, a grupę poprowadził Kazimierz. Należy nadmienić, że do Iłży jechaliśmy jako 16 osobowa drużyna radomska, która była zgłoszona organizatorowi pod szyldem naszego klubu. Na pierwszych kilometrach potworzyły się grupy dwuosobowe, aby  przy luźnych rozmowach przyjemniej się jechało. Tereny przez które przejeżdżaliśmy nie występuję duży ruch samochodowy a już w szczególności w niedzielę. Tempo jazdy było rekreacyjne a to z powodu czasu, którego nam nie brakowało. Jechaliśmy przez Gębarzów, Bardzice tu niektórzy uczestnicy poszli obejrzeć drewniany zabytkowy kościół. Dalsza droga to Zalesice, Pomorzany, Pakosław, Starosiedlice i  Iłża. Mieliśmy jeszcze trochę czasu więc pozostaliśmy na rynku a przy okazji zjedliśmy po kanapce a co niektórzy lodzie. Po...
15 września 2012
Na X jubileuszowy Rajd Rowerowy „Śladami historii najnowszej” w dniu 15-09-2012 organizowany przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej Delegatura Radom oraz nasz Klub Turystki Rowerowej „Orkan” przy PTTK, zgłosiła się kolejny raz rekordowa ilość rowerzystek i rowerzystów bo aż 39 osób w tym trzynaście dzielnych kobiet co daje 33,3% wszystkich uczestników z czego tylko należy się cieszyć.  Wśród uczestników były cztery małżeństwa, które lubią czynny wypoczynek w czym przoduje jazda rowerowa. Tym razem miejscem spotkanie była ulica Chrobrego przy Politechnice Radomskiej a głównym organizatorem rajdu był po raz dziesiąty Bogusław Bek  mocno wspierany przez Kazimierza Strączewskiego, prezesa klubu rowerowego „Orkan”. Po sprawdzeniu ilości uczestników i wykonaniu pamiątkowych zdjęć kilka uwag co do organizacji wyjazdu przekazał Bogusław Bek pracownik radomskiego IPN a na temat bezpieczeństwa kilka wskazówek udzielił doświadczony organizator wielu wyjazdów rowerowych Kazimierz Strączewski. Start rozpoczął się zgodnie z planem, ruszyliśmy ulicami Radomia w kierunku Cmentarza na Firleju a dokładniej pod pomnik ku czci pomordowanych w latach 1940-1945r. Był to pierwszy cel naszej wycieczki rowerowej. Po przyjechaniu na miejsce czekał na nas już pracownik IPN Sebastian Piątkowski, który w bardzo ciekawy sposób opowiadał o historii tego miejsca. Generalnie każdy z nas znał historię tego miejsca ale pewnych szczegółów,...
08 września 2012
W sobotni ranek 8 września na dworzec PKP samotnie i w grupach przybywali tłumnie rowerzyści. Na godzinę 8:20 została tam wyznaczona zbiórka na kolejną wycieczkę rowerową organizowaną przez RKTR „Orkan”, która tym razem miała prowadzić „Śladami Tadeusza Kościuszki”. Pomysłodawcą tego niezwykle ciekawego wyjazdu był nasz kolega Andrzej Małecki – Przodownik Turystyki Kolarskiej PTTK Nr 6402. Po policzeniu wszystkich przybyłych okazało się, że tym razem wyjazd z nami zaplanowało aż 25 rowerzystek i rowerzystów! Cieszy nas ogromnie taka duża frekwencja i coraz większa popularność imprez rowerowych organizowanych przez klub „Orkan”. Przy okazji przypominamy, że imprezy przez nas organizowane są imprezami otwartymi – zawsze można do nas dołączyć. Jeśli spodoba Ci się jakaś wycieczka zapowiedziana z wyprzedzeniem na naszej stronie internetowej, jeździsz na rowerze i chcesz spędzić czas w gronie osób „pozytywnie zakręconych” na punkcie wszelkich form aktywności fizycznej, a przy okazji coś ciekawego zobaczyć, zwiedzić – nie wahaj się ani chwili dłużej - po prostu przyjedź na miejsce zbiórki! Weź ze sobą dobry humor, coś do picia i jedzenia na drogę, zapasową dętkę i daj się przywitać z naszych szeregach :) Czasami tylko, jeśli zostało tak zaznaczone w zapowiedzi wycieczki, należy zgłosić swój akces z wyprzedzeniem, ze względów organizacyjnych. Wracając do...
26 sierpnia 2012
  W dniu 26-08-2012 na wycieczkę rowerową w województwo świętokrzyskie, mimo nie najlepszej pogody zgłosiło się na miejsce zbiórki 10 osób a kolejne pięć dojechało na rowerach do Skarżyska. W tej piątce, która nie korzystała z transportu kolejowego była jedna dzielna kobieta Asia. Wyjazd z Radomia do Skarżyska odbył się według zaplanowanego czasu i po godzinnej jeździe byliśmy na miejscu. Po udzieleniu kilku wskazówek przez Kazimierza, który tą wycieczkę zaplanował i poprowadził, grupa ulicami Skarżyska udała się w kierunku Michniowa przejeżdżając obok zalewu w Rejowie oraz mijając bokiem Suchedniów jadąc wzdłuż torów aż do drogi 751. Praktycznie jechaliśmy od Stokowca  do Michniowa w deszczu. W Michniowie zwiedziliśmy tutejsze Mauzoleum Martyrologii wsi Polskich. Obecnie na terenie Mauzoleum prowadzone są prace inwestycyjne i z tego powodu nie wszystko można było obejrzeć. Kolejnym  celem podróży była wieś Orzechówka gdzie znajduje się jedyne w Polsce muzeum siekier. Wieś znajduje się około dwóch kilometrów od głównych dróg a samo muzeum jest na uboczu wsi na wzniesieniu w bardzo malowniczej części. Właściciel muzeum serdecznie nas przyjął i ciekawie opowiadał o historii pomieszczenia, które przekształcił w muzeum siekier. Na zakończenie zrobiliśmy sobie wspólną pamiątkową fotografię i ruszyliśmy w dalsza drogę. W drodze do Siekierna organizator zmienił drogę naszej...
18 sierpnia 2012
W sobotę o godzinie 5:20 rano na dworcu PKP w Radomiu spotkało się jedenaścioro rowerzystów (3 panie i 8 panów). Mimo wczesnej pory wszystkim dopisywały humory – czekaliśmy bowiem na bardzo ciekawą wycieczkę rowerową po Warszawie. Zgodnie z planem wsiedliśmy do przyspieszonego pociągu Radomiak relacji Radom – Warszawa, który zawiózł nas do Zalesia Górnego. Stąd mieliśmy już dalej poruszać się na dwóch kółkach. Po sprawnym wyładunku rowerów z pociągu oraz zrobieniu sobie pamiątkowego zdjęcia, ruszyliśmy przez chłodny jeszcze i mglisty o tej porze las, w kierunku Żabieńca, Piaseczna i Lasu Kabackiego. Tu zatrzymaliśmy się na chwilę przy pomniku Ofiar Katastrofy Lotniczej z 1987 roku. Następnie nasza droga wiodła przez Natolin, Ursynów i Służewiec. W parku na Służewcu zrobiliśmy sobie pierwszy tego dnia krótki postój, aby zjeść drugie śniadanie. Po śniadaniu pojechaliśmy do Śródmieścia. Po drodze mijaliśmy Park Arkadia oraz Park Morskie Oko na Mokotowie, Belweder oraz Urząd Rady Ministrów, aż dotarliśmy do Łazienek Królewskich. Tu zostawiliśmy rowery przed wejściem, a sami ruszyliśmy na krótki (bo ze względu na bogaty program wycieczki czas niestety nieco nas gonił) spacer łazienkowskimi alejkami. Po wyjściu z Łazienek zrobiliśmy sobie jeszcze zbiorowe zdjęcie pod pomnikiem Piłsudskiego. Dalszym celem naszej wycieczki było Mauzoleum Walki i Męczeństwa...
11 sierpnia 2012
Na wycieczkę rowerową relacji Radom -  Nałęczów – Kazimierz Dolny – Janowiec - Radom w dniu 11-08-2012 zgłosiło się tylko sześcioro rowerzystów, czterech mężczyzn i dwie dzielne panie, a może aż, przy tak nie ciekawej pogodzie, która była  prawdopodobnie przyczyną niskiej frekwencji. Osoby te,  to doświadczeni rowerzyści, którym nie straszny chłód, wiatr czy przelotne deszcze. Należy zaznaczyć, że nie zawiedli klubowicze bo z sześciu osób, to 5 aktywnych klubowiczów – organizator Kazimierz, Iwona z Alicją i Janusz z Wojtkiem. Szóstą osobą był długoletni doświadczony rowerzysta Zenek, który mimo, że nie jest w naszym klubie, odczuwa się jakby był od zawsze – krótko wspaniały kompan do wypraw rowerowych. Wyjazd nastąpił zgodnie z planem, ruszyliśmy Kolejami Mazowieckimi do Dęblina aby tam przesiąść się w  Koleje Regionalne i dojechać do  Nałęczowa.  W Nałęczowie przejechaliśmy przez Park Zdrojowy gdzie znajduje się  muzeum Belesława Prusa, które zwiedziliśmy. Kolejnym naszym celem było muzeum Stefana Żeromskiego i wypicie kawy. Niestety oba plany były nie do wykonania ponieważ muzeum jak i restauracje były otwierane od godziny 10:00. Nie czekając do tej godziny ruszyliśmy w dalszą drogę a cel podróży to Kazimierz Dolny. Po drodze zatrzymaliśmy się na krótko w miejscowości Wąwąlnica gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej...
05 sierpnia 2012
  W piątek, 3 sierpnia, tuż po godzinie 6 rano, na parkingu przy ulicy Lekarskiej stanął bus z przyczepką. Niebawem zaczęli również przybywać rowerzyści – uczestnicy wyprawy do Sandomierza, zorganizowanej w ramach Radomskiego Klubu Turystyki Rowerowej "Orkan", przez naszą klubową koleżankę – Alicję. Około godziny 6:30, zgodnie z planem, zaczęliśmy załadunek naszych rowerów na przyczepkę, następnie sami wsiedliśmy do busa i ok. godziny 7 wyruszyliśmy w kierunku Sandomierza. Jechał z nami również nasz przewodnik, Mariusz Wiśniewski, który miał nas tego dnia oprowadzać po miasteczku i przybliżać nam jego historię. Pierwszym celem naszej wycieczki były Góry Pieprzowe – wzgórza leżące we wschodniej części Wyżyny Sandomierskiej, częściowo w granicach administracyjnych miasta Sandomierz. Kierowca busa podwiózł nas w pobliże rezerwatu. Tam sprawnie wyładowaliśmy nasze rowery oraz bagaże i dalej ruszyliśmy na rowerach. Szybko dojechaliśmy nad brzeg nadwiślańskiej skarpy, gdzie mogliśmy zostawić chwilowo nasze rowery, aby pieszo udać się do Rezerwatu Przyrody Góry Pieprzowe. Tam wysłuchaliśmy opowieści przewodnika o historii powstania gór i o tym dlaczego nazywają się pieprzowymi. Podziwialiśmy też widok, który rozpościerał się ze wzgórz: Wisła i jej starorzecze, czerwone dachy sandomierskiej starówki, wieże kościołów oraz połacie dzikich róż na stokach gór. Następnie za naszym przewodnikiem udaliśmy się na górski spacer. I mimo,...
23 czerwca 2012
Na IX Rajd Rowerowy pod nazwą „Śladami miejsc pamięci narodowej 1914 – 1945” w dniu 23-06-2012 r. zgłosiło chęć uczestnictwa 43 rowerzystek i rowerzystów. Pogoda tego dnia była wspaniała do dłuższej jazdy rowerowej z jednoczesnym obejrzeniem ciekawych miejsc. Przed wyjazdem do Zajezierza uczestnicy rajdu udali się pod pomnik żołnierzy WiN, który stoi  w Radomiu przy ul. Traugutta niedaleko dworca kolejowego. Po symbolicznej ceremonii i zapaleniu zniczy, wróciliśmy na dworzec aby o godzinie 8:38 wyjechać , tak jak planowano. Należy nadmienić, że uczestnikami rajdu byli również trzy osoby z Lublina Marcin Dąbrowski i małżeństwo Krystyna i Kazimierz Szypulscy, którzy przyjechali z Lublina do Zajezierza na rowerach nie korzystając z żadnego środka lokomocji, pozostaje tylko podziwiać i zazdrościć kondycji. Po godzinnej jeździe kolejami byliśmy w Zajezierzu gdzie kilka informacji organizacyjnych  udzielił główny organizator rajdu Bogusław Bek. Po udzieleniu wskazówek i wykonaniu pamiątkowych zdjęć na tle zabytkowego budynku kolejowego ruszyliśmy w drogę. Pierwszym punktem rajdu był fort im. Michaiła Gorczakowa wybudowany w 1847 roku. Obecnie z niego niewiele pozostało poza zarośniętym wzniesieniem. Drugim etapem naszej wycieczki była miejscowość Opactwo gdzie jest XVIII – wieczny, zabytkowy zespół  poklasztorny składający się z kościoła, fragmentów klasztoru, których część pozostaje w ruinie trwałej i wolno stojącego pałacu...
16 czerwca 2012
Na 58 rowerowy rajd nocny w dniu 16-06-2012 w miejscu zbiórki a było to w Radomiu na pętli autobusowej w dzielnicy Prędocinek zgłosiło się tylko 5 rowerzystów. Po odczekaniu standardowych 15 minut grupa ruszała na miejsce startu do miejscowości Wąchock. Jechali przez Sołtyków, Gębarzów, Bardzice, gdzie zrobiono sobie krótką przerwę na odpoczynek. Dalej droga prowadziła przez Polany, Osiny i Mirzec. W Mircu w lokalnym sklepie zrobiono ostatnie zakupy przed startem. Po 10 minutach grupa ruszyła na ostatni odcinek drogi do Wąchocka a był tam stromy odcinek jazdy pod górę. Po dojechaniu na miejsce, jako współorganizator rajdu musieliśmy pomóc w rozłożeniu namiotów, a po wykonaniu zadania, spokojnie oczekiwaliśmy na pozostałych uczestników nocnego rajdu rowerowego. Oprócz czterech rowerzystów, których z Radomia prowadził Kazimierz Strączewski do Wąchocka dojechało jeszcze cztery osoby a w tym jedna dzielna kobieta Magda. Przed decydującym startem wszyscy uczestnicy mogli obejrzeć mecz Polska – Czechy, który jak wiadomo zakończył się dla nas niekorzystnie. Po obejrzeniu meczu wyruszyliśmy w dziewięć osób na trasę główna 58 Nocnego Rajdu Rowerowego. Trasa wiodła z Wąchocka przez Starachowice, Styków, Kałków, Rzepin, ponownie Starachowice i powrót do Wąchocka. W Kałkowie byliśmy już po północy, ale dzięki uprzejmości kustosza księdza Wali i przewodniczki pani Małgorzaty Kowalskiej...
26 maja 2012
Mimo bardzo ładnej pogody w dniu 26-05-2012 na  Dworzec  PKP w Radomiu przybyło tylko siedmioro rowerzystów j już tradycyjnie nie zabrakło kobiet z czego tylko należy się cieszyć. Wyjazd z Radomia do Skarżyska odbył się kolejami mazowieckimi zgodnie z planem. W Skarżysku po wykonaniu wspólnej fotki na tle pięknej zabytkowej lokomotywy ruszyliśmy w kierunku Wąchocka przez Majków, Michałów, Marcinków do miejsca gdzie będzie organizowany rajd nocny a nasz klub będzie współorganizatorem o którym w późniejszym czasie poinformujemy. W Wąchocku po wykonaniu kilku pamiątkowych fotek ruszyliśmy w dalszą drogę tym razem do Kałkowa, droga posiadała trochę wyczerpujących podjazdów co niektórzy odczuli w nogach. W Kałkowie zostaliśmy na dłużej bo znajduję się tam Sanktuarium gdzie można  obejrzeć Kościół Bolesnej Królowej Polski, dom Jana Pawła II, grotę Lourdzką, drogę krzyżową czy Dęby Pamięci. Po obejrzeniu i zjedzeniu wspólnego obiadu wyjechaliśmy w drogę powrotną w kierunku Wąchocka ale nie planowaną,  przez Rzepin tylko najkrótszą ponieważ niektórzy odczuli trud wzniesień świętokrzyskich. Dotarliśmy do drogi nr 42 przez Dąbrowę a dalej przez Styków, Michałów, Starachowice, Wąchock. W Wąchocku drogi rowerzystów się rozeszły cztery osoby powróciły do Skarżyska a stamtąd wykorzystali ponownie Koleje Mazowieckie, pozostali, którzy byli kondycyjnie mocniejsi nie korzystali z środka transportu jaką jest kolej,...
28 kwietnia 2012
Wyjazd na Ukrainę a dokładniej krainę historyczna, jaką jest Wołyń zadeklarowało 25 osób i większość wyjechała zgodnie z planem w dniu 28-04-2012 r. Pierwsze kilometry nie były przejechane na rowerach tylko skorzystano z środka transportu, jaką jest kolej, ale było to podyktowane czasem wyprawy, która w innym wypadku przedłużyłaby się o 4 dni. Chociaż w tej grupie było czterech rowerzystów, którzy przejechali drogę do Lwowa tylko na rowerach a przejechali ponad 420km, głównie jadąc Centralnym Szlakiem Rowerowym „Roztocza”. Główna grupa wyjechała z Radomia do Dęblina o godz. 6: 15 w Dęblinie przesiedli się do pociągu jadącego do Lublina a następnie z Lublina do Hrebennego. Dalsza podróż do Lwowa odbyła się już na rowerach a przebiegała przez Rawę Ruską, Dobroszyc, Żółkiew, Kuliki a wjazd do Lwowa odbył się od strony północnej, co było bardzo niekorzystne ze względu na to, że nocleg był zarezerwowany na południu Lwowa. Grupa  przyjechała w godzinach wieczornych a na twarzach większości rowerzystów i rowerzystek było widać trudy pierwszego etapu naszej wyprawy, która nie należała do długich, ale dały w "kość" pierwsze podjazdy, które nie będą nas opuszczały aż do Łucka. W drugim dniu wyprawy było zwiedzanie Lwowa a w planach wejście na Górę Zamkową, obejrzenie Skansenu Wsi...
25 marca 2012
Na miejsce zbiórki pod E.Leclerciem przy ul. Toruńskiej w dniu 25-03-2012 o godzinie 9:00. przybyła rekordowa ilość rowerzystek i rowerzystów (47 osób). Jak na pierwszą organizowaną przez nasz klub "Orkan" wycieczkę rowerową w tym roku to jest absolutny rekord co do ilości uczestników. Z tego tylko należy się cieszyć bo naszym głównym celem jest promowanie jazdy rowerowej i wyciągnięcie z domów jak największą ilość osób, które lubią czynny wypoczynek. Wystartowaliśmy o godzinie 9:15 podzieleni na trzy grupy aby bezpieczniej opuścić miasto. Pierwszą grupę poprowadził prezes klubu „Orkan” Kazimierz Strączewski, drugą Bogusław Bek doświadczony organizator wyjazdów rowerowych a trzecią Wojciech Grudzień preferujący  dłuższe wyjazdy rowerowe. Przejechaliśmy ulicami Wjazdową, Gajową, Armii Ludowej, Witkacego udając się w kierunku Sołtykowa a dalej do Skaryszewa. Prędkość  jazdy jak na początek sezonu była średnia aby wszyscy uczestnicy mogli spokojnie dotrzymać  tempa. Pierwszy postój a zarazem odpoczynek był w miejscowości Skaryszew. Było widać że większość rowerzystów była zaopatrzona w kanapki i napoje. Po półgodzinnym odpoczynku i wykonaniu wspólnej pamiątkowej fotografii wyruszyliśmy w dalszą drogę  przez miejscowości Bogusławice, Grzmucin, Klwatka Królewska, Piotrowice, Myśliszowice, Groszowice do Antoniówki. W Antoniówce na terenie ZHP na uczestników wycieczki rowerowej czekało rozpalone ognisko z przygotowaną kiełbasą do pieczenia a na deser placek z...

wycieczki 2012

 

Klub Turystyki Rowerowej           PTTK "Orkan" Radom