17 grudnia 2016
Trzech pozytywnie zakręconych pasją rowerową Konrad, Krzysztof i Piotr dotarło do stolicy podziwiać iluminacje świetlne. Pogoda była wyśmienita, dzięki czemu do Warszawy dojechaliśmy z dużym zapasem czasowym. Iluminacje świetlne robią niesamowite wrażenie. Do Radomia wróciliśmy na godzinę 19:00....
26 listopada 2016
W dniu 26.11.2016 odbyły się dwie wycieczki.Troje śmiałków Zuza, Konrad i Piotr podjęło wyzwanie dotarcia do Janowca. Zamek zdobyty i dodatkowo odwiedziliśmy Magiczne Ogrody. Chociaż Janowiec przywitał nas szronem na drzewach, nie przeszkodziło to nam przejechać ponad 140km. Druga grupa w osiem osób Zbyszek, Magda,Agnieszka, Longin, Tomek, Waldek, Gienek,Piotrek pojechała do Królewskich Źródełek. Pogoda była słoneczna, bardzo ładny dzień do jazdy rowerem. Do Radomia przyjechali ok.godz.16.00 już robił się zmierzch. Przejechali skromnie 73km....
06 listopada 2016
Oficjalne zakończenie sezonu rowerowego 2016 obyło się 5 listopada w Stadninie Hubertus, w Skaryszewie. Dziękujemy pani Ewelinie Wójcickiej za udostępnienie miejsca na naszą klubową imprezę. Większość uczestników dojechała do Skaryszewa rowerami pod dowództwem prezesa klubu Kazimierza Strączewskiego. W stadninie tym razem w roli kucharza i kelnera czekał na wszystkich Edward Ziętek, który serwował przygotowane przez siebie potrawy: leczo i grochówkę. Trzeba przyznać, że nasz kolega ma zdolności kulinarne, bo dania były pyszne. No i oczywiście dziękujemy za pracę, którą włożył przygotowując dla nas wspaniałą biesiadę, bo trzeba dodać, że były jeszcze kiełbaski z ogniska i pyszne domowe ciasta i ciasteczka. Pogoda dopisała, słoneczko świeciło, pojedliśmy, porozmawialiśmy, pośmieliśmy się, czyli nasza kolejna udana impreza. Oficjalnie sezon zakończony, ale na pewno w tym roku będą jeszcze organizowane wycieczki rowerowe, a zimą zapraszamy na nordic walking i narty biegowe...
30 października 2016
W sobotę 29 października, chociaż pogoda była już typowo jesienna i zbierało się na deszcz, pojechaliśmy na wycieczkę do Białobrzegów. Przejechaliśmy 86 kilometrów jadąc przez Przytyk, Starą Błotnicę i Stawiszyn. Po drodze wstąpiliśmy na bardzo dobrą grochówkę. Wracaliśmy „starą siódemką”. Drobny deszczyk od czasu do czasu nas straszył, ale warto było spędzić ten dzień na rowerze  i pozachwycać się jesiennymi krajobrazami. Wycieczkę zorganizował Zbyszek Siczek. ....
04 października 2016
W dniu 01-10-2016 zorganizowaliśmy  wycieczkę rowerową do Kozienic.   Na miejsce zbiórki o godz. 08:00 w Radomiu na ORLEN-ie przy ul Struga przybyło trzynastu rowerzystów i dwie rowerzystki Magda i Zuzia.   Odczekaliśmy 15 minut na ewentualnych spóźnialskich i po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia ruszyliśmy w drogę. Jechaliśmy przez Groszowice, Jedlnię Letnisko, Adoilfin, Pionki. W Pionkach zatrzymaliśmy się na ul. Radomskiej przy sklepie spożywczym, a następnie przy Kasynie Urzędniczym Państwowej Wytwórni Prochu i Materiałów Kruszących. Budynek kasyna powstał w latach 1928- 1930. Przed wojną bywała w kasynie nie tylko miejscowa śmietanka towarzyska.Wśród wielu ważnych gości był prezydent Mościcki. Na Pionkowskiej scenie występowali Jan Kiepura, Adolf Dymsza, Hanna Ordonówna, Mieczysław Fogg. Dalsza trasa wiodła przez Augustów, Aleksandrówkę, Budy, Kozienice. Jak zwykle zajechaliśmy pod wielopostaciowy pomnik przedstawiający Władysława Jagiełłę wizytującego miejsce budowy mostu łyżwowego. Tutaj zatrzymaliśmy się na dłuższy odpoczynek, posililiśmy się i po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia udaliśmy się w drogę powrotną do Radomia, po drodze pojechaliśmy jeszcze nad zalew do Ośrodka Wypoczynkowego  KCRiS a stamtąd jadąc przez Budy, Stanisławice, potem drogą szutrową przeciwpożarową dotarliśmy do Przejazdu. Tutaj rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski. Po posileniu się i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy w dalszą drogę. Jechaliśmy przez Stoki, Jaroszki, Brzezinki, Kieszek, Kolonkę, Jedlnię Letnisko, Groszowice, Radom. Przejechaliśmy...
20 września 2016
W dniu 17.09.2016 spotkaliśmy się na dworcu PKP, aby wyruszyć w mało uczęszczane do tej pory rejony czyli województwo świętokrzyskie.Na spotkanie przybyło 10 osób i wyjechaliśmy pociągiem do Skarżyska.Tu czekali na nas Konrad z Darkiem, którzy pokonali tę trasę na rowerach.Po przesiadce na kolejny pociąg dotarliśmy do Tumlina, skąd rozpoczynała się zaplanowana wycieczka.Rozpoczęliśmy od zwiedzania rezerwatu Kamienne Kręgi w Tumlinie a w dalszej kolejności ruiny odlewni w Samsonowie,dąb Bartek, Kompleks Wypoczynkowo- Rozrywkowy w Chrustach, Muzeum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie. Przebieg trasy był wymagający ze względu na ukształtowanie terenu, ale piękne widoki rekompensowały nam poniesiony trud. O zmierzchu dotarliśmy do Radomia. Udział wzięli: Magda, Asia, Andrzej,Bogdan,Darek,Jurek, Krzysiek,Konrad,Longin, Piotrek,Zbyszek B.,Leszek   Wycieczkę zorganizował Leszek Jaworski....
05 września 2016
  Grupa 15 rowerzystów spotkała się na dworcu PKP, skąd wyruszyła KM do Zajezierza. Stąd wzdłuż Wisły pojechaliśmy na rowerach do Kazimierza. Gdy dotarliśmy na przystań 10 osób zostawiła rowery i pojechała dalej samochodami na miejsce początku spływu kajakowego, czyli  nad rzeczkę Chodelkę za Urządkowem, a pozostałe 5 osób udało się zwiedzać Kazimierz. Magda,  Longin, Zbyszek, Zygmunt i Jurek wyruszyli zwiedzać między innymi wąwóz korzeniowy, Cmentarz Żydowski, Sanktuarium Maryjne Ojców Franciszkanów, a my zapakowaliśmy się do kajaków i zaczęła się nasza przygoda z matką naturą. Rzeka Chodelka jest niedużą rzeką ma nie całe  50 km długości, a dała nam tyle frajdy jak Amazonka. Trzeba było dużo sił włożyć w omijanie przeszkód, zawracanie, przepływanie w najbardziej dogodnym miejscu. Jedna osoba płynęła w kasku rowerowym i wcale nie przesadziła. Po trasie było pełno zwalonych drzew, które tarasowały drogę i pełno gałęzi  drzew i krzewów, dzięki którym nieźle się nagimnastykowaliśmy. Gdy wpłynęliśmy do Wisły ręce mogły odpocząć po półtora  godzinnym ciągłym wysiłku. Na Wiśle przeszkód nie było poza paroma statkami i mieliznami. Bez problemu dopłynęliśmy do mety spływu z uśmiechami na twarzy, parę minut poświęciliśmy na posilenie się, wypicie kawy i herbaty, którą poczęstował nas właściciel kajaków (Piotr Pakuła "Dwa Żywioły"). Ruszyliśmy w kierunku...
30 sierpnia 2016
W sobotę 20 sierpnia 2016 pojechaliśmy na wycieczkę do Dęblina, aby zwiedzić mieszczące się tam Muzeum Sił Powietrznych. Obejrzeliśmy znajdujące się w zasobach muzeum ekspozycje stałe i plenerowe, po których oprowadził nas miły pan przewodnik.  W pawilonie wystawienniczym zobaczyliśmy między innymi odznaki lotnicze, zdjęcia z różnych okresów rozwoju sił powietrznych, mundury, dokumenty, a także odnalezione po latach szczątki samolotów z czasów wojny. Na wystawie plenerowej nie tylko z zewnątrz mogliśmy zobaczyć samoloty i śmigłowce, ale również obejrzeć wnętrza dwóch maszyn. Przejechaliśmy 130 kilometrów.   Wycieczkę zorganizował Zbyszek Siczek....
13 sierpnia 2016
Na sobotnią wycieczkę pojechaliśmy do Paradyża, słynącego z płytek ceramicznych. Ale nie tylko płytkami  Paradyż słynie. znany jest również z Kościoła Przemienienia Pańskiego i dawnego klasztoru ojców Bernardynów, no i z cudów, których już w XVIII wieku spisano ponad trzysta. W kościele znajduje się obraz przedstawiający Chrystusa uznany za słynący łaskami. Świadczą o tym liczne wota otrzymane za cudowne ozdrowienia. Zobaczyliśmy również pałac w Białaczowie i kościół pw. świętej Doroty w Petrykozach. Obie budowle powstały dzięki Stanisławowi Małachowskiemu - marszałkowi Sejmu Wielkiego i współtwórcy Majowej Konstytucji, który gościł tu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W Drzewicy obejrzeliśmy ruiny zamku, a czas który pozostał nam do odjazdu pociągu spędziliśmy nad zalewem. Wycieczkę przygotował Kazimierz Strączewski, przejechaliśmy około 90 km.    Trasa: Drzewica - Opoczno - Paradyż - Białaczów -Petrykozy - Drzewica...
08 sierpnia 2016
 W niedzielę 7 sierpnia wybraliśmy się do Studzianek Pancernych na obchody 72. rocznicy bitwy pod Studziankami. W tej małej wiosce, w sierpniu 1944 roku miała miejsce zwycięska dla Polaków bitwa pancerna. Po jednej stronie 1 Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte, zaś po drugiej Dywizja Spadochronowo-Pancerna "Herman Göring". Bitwę można zobaczyć w 3 - 5 odcinkach serialu "Czterej Pancerni i pies". Wzięliśmy udział w uroczystościach poświęconym uczestnikom zdarzeń sprzed 72 lat, które odbyły się pod pomnikiem mauzoleum w Studziankach. Skorzystaliśmy również z okazji odwiedzenia  Muzeum Oręża Polskiego im. 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, które znajduje się w dawnej szkole.Mogliśmy także zobaczyć czołgi współczesne i historyczne oraz pokaz sprzętu wojskowego.   Wycieczkę przygotował Zbyszek Balcerak...
07 sierpnia 2016
W dniu 06.08.2016 zorganizowaliśmy wycieczkę rowerową do Przysuchy. Jechaliśmy przez Kowaę, Dąbrowę Zabłotnią, Orońsko, Łaziska, Zaborowie, Pogroszyn, Zdanków, Ruszkowice. W tym dniu pogoda była deszczowa,prawie przez całą trasę towarzyszył nam deszcz. W pierwszej kolejności zajechalismy do Toporni nad zalew, tam odpoczeliśmy, posililiśmy się i pojechaliśmy do Przysuchy gdzie zwiedziliśmy Muzeum Oskara Kolberga a potem w drogę powrotną do Radomia.Jechaliśmy przez Skrzyńsko Janików, Beżnik, Plec, Domaniów, Cerekiew, Radom.Przejechaliśmy 110km. Jak zwykle humory nam dopisywały, nikt nie marudził.   Wycieczkę przygotował Zbyszek Balcerak...
31 lipca 2016
Wyjechaliśmy z Radomia pociągiem do Drzewicy. Potem 103 km przebyliśmy na dwóch kółkach, oglądając po drodze dworki i pałace (Gostomia, Tomczyce, Ślepowola, Świdno, Kozietuły, Dylew, Rykały), kościół w Waliskach/Borowinie i podziwiając malowniczy krajobraz Doliny Radomki. Z Dobieszyna pociągiem wróciliśmy do Radomia.    Wycieczkę zorganizowała Iwona Petz...
25 lipca 2016
W dniu 23-07-2016r zorganizowaliśmy wycieczkę rowerową do krainy świętokrzyskich dinozaurów. Gagaty Sołtykowskie  słyną z najstarszych na świecie  zapisów stadnego trybu życia Zauropodów, jak i największego śladu dinozaura w Polsce. Na miejsce zbiórki wstawiło się dziewięć osób i po odczekaniu kilkunastu minut ruszyliśmy w kierunku Szydłowca,  gdzie skosztowaliśmy pyszne ciastka w zaprzyjaźnionej cukierence. Ruszyliśmy dalej w drogę przez Majdów i Ciechostowice mijając (zaledwie 3 km) najwyższe wzniesienie w województwie mazowieckim. Górki wycisnęły z nas ostatnie poty, ale widoki i pierwsze znalezione grzyby wynagrodziły nam trud. W Mroczkowie skręciliśmy na Gagaty i po kilku kilometrach byliśmy u celu naszej wyprawy. Obeszliśmy całe wyrobisko chodząc po czarnym bursztynie i syderytach, zrobiliśmy parę fotek i ruszyliśmy w drogę powrotną mijając Rezerwat Skałki  Piekło. Po drodze 2-3 km prowadziliśmy rowery bo droga była zbyt kamienista i piaszczysta . Długo szliśmy, bo co chwila było słychać  okrzyk radości, "grzyby". Każdy znalazł jakiegoś grzyba, a Magda dzielnie je czyściła i przechowywała. Zbiór był obfity. Przy źródełku posililiśmy się i ruszyliśmy dalej w drogę powrotną. W Szydłowcu dołączyła do nas Iwona i ruszyliśmy w kierunku Radomia przez Łaziska. W Wolanowie Edwardowi drugi raz zerwał się łańcuch i już nie potrafiliśmy go naprawić, co skutkowało powrotem na czterech kółkach....
10 lipca 2016
W sobotę odbyła odbyła się kolejna wycieczka klubowa , tym razem do Kałkowa i Brodów. Na miejsce zbiórki zgłosiło się mimo słabej pogody osiem osób / trzy kobiety/, w Wąchocku dołączył jeszcze Roman. Start rozpoczęliśmy na dworcu PKP Skarżysko . Przez Wąchock , Starachowice dotarliśmy do Sanktuarium w Kałkowie .Po prawie godzinnym pobycie ruszyliśmy w drogę powrotną . Przez Brody , Styków , Starachowice dotarliśmy do Wąchocka gdzie mieliśmy krótki postój i spotkanie z sołtysem. Następnie dość szybkim tempem dojechaliśmy do Skarżyska, stąd pociągiem do Radomia.Wycieczka była bardzo fajna mimo padającego deszczu i bardzo dokuczliwego wiatru w drodze powrotnej . Nikt nie narzekał na kolejne górki i wzniesienia, których nie brakowało na trasie ,a w szczególności dojazd da Kałkowa . W dobrych humorach wróciliśmy do Radomia myśląc o kolejnej wyprawie, może do sanktuarium w Paradyżu? Trasa liczyła około 80 km. W wycieczce udział brali Iwona , Alicja, Iza, Kazimierz , Jurek , Zygmunt , Leszek , Roman , Jurek.   Wycieczkę zorganizował Kazimierz Strączewski...
14 czerwca 2016
W dniu 11-06-2016 zorganizowaliśmy  wycieczkę rowerową do Parku Rozrywki i Miniatur w Sabat Krajno.   Na miejsce zbiórki o godz. 07:00 w Radomiu na ul. Słowackiego przy Skaryszewskiej przybyło dziesięciu rowerzystów.   Odczekaliśmy 15 minut na ewentualnych spóźnialskich i po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia ruszyliśmy w drogę. Jechaliśmy przez Sołtyków, Gębarzów, Bardzice, Bukowiec, Zalesice, Pomorzany. Dalsza trasa wiodła drogą polną, dość piaszczystą, trochę musieliśmy prowadzić rowery, dojechaliśmy do trasy 744 za miejscowością Osiny, ominęliśmy Wierzbicę. Dalej już asfaltem pojechaliśmy na Mirzec przez Tychów Stary dojechaliśmy do Starachowic. Przed Starachowicami zatrzymaliśmy się na leśnym parkingu, gdzie trochę odpoczęliśmy i posililiśmy się. Tu nasz kolega Waldek poinformował nas, że dojedzie z nami tylko do Starachowic i będzie wracał do Radomia. Po posileniu się i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy dalej i jadąc przez Starachowice, Rzepin, Tarczek dotarliśmy do Bodzentyna. Już od Starachowic mieliśmy  pod górkę, były dość strome wzniesienia. Kiedy dojechaliśmy do Bodzentyna byliśmy już trochę zmęczeni, więc zatrzymaliśmy się na dłuższy odpoczynek. Po zregenerowaniu organizmów ruszyliśmy w dalszą drogę i jadąc przez Podgórze, Świętą Katarzynę dotarliśmy do celu naszej podróży tj. do Parku Rozrywki i Miniatur w Sabat Krajno. Na licznikach mieliśmy przejechane 79 km, ale przy tych wzniesieniach wydawało nam się, że przejechaliśmy dwa razy...

wycieczki 2016

Wycieczki rowerowe

 

Klub Turystyki Rowerowej           PTTK "Orkan" Radom